4/22/2009

Arszawin sprzymierzeńcem United?


Przed wczorajszym spotkaniem, wszyscy kibice United czekali na to, że Arsenal pomoże United w drodze po mistrzostwo. Wynik 4-4 powinien być impulsem, że walka o mistrzostwo Anglii będzie zacięta ale można w niej uczestniczyć z pewną dawką przewagi psychologicznej, bo teraz The Reds będą musieli wygrywać każde spotkanie...

Jednakże wczoraj na Anfield Road bohaterem był Andrey Arszawin, Rosjanin zdobył 4 bramki, co świadczy nie tylko o jego klasie ale i o poziomie defensywy. Rosjanin wg transfermarkt.de kosztuje jedynie 24 mln EURO. Można rzec Arsene Wenger mimo wyłożenia sporej gotówki nie powinien żałować swej decyzji. Arszawin spędził na boiskach Premier League 677 minut, strzelając 7 bramek. Wynik zacny.

Reprezentat Rosji był nie jedynym bohaterem spotkania, na pewno w pierwszej połowie był nim Łukasz Fabiański, który śmiało może sobie odpuścić grzechy z poprzedniego spotkania, mimo, że goal.com dało mu jedynie "4" to mimo zasłużył na uznanie, interwencje z 18 minuty czy z 37' powinny budzić respekt.

Szkoda, że Arszawin nie gra w United. Naprawdę, patrząc na nasze skrzydła, ten zawodnik mający żelazne płuca byłby świetnym napędem ManUtd.
Gest który ma uciszać kibiców, powinien uciszyć wszelkich sceptyków gry Andrey'a.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz