Naszą Polską Ekstraklasę można podzielić na dwie części: mistrzowską oraz spadkową. Różnica między 6 zespołem (Śląsk Wrocław) a ostatnim (nie licze ŁKS-u) jest spora, lekko pisząc. 16 punktów to z jednej strony mało patrząc na różnicę klas drużyn, z drugiej strony nasza liga niby się wyrównała ale czy aby na pewno poprawiło się wiele rzeczy na plus?
W walce o utrzymanie uczestniczyła rekordowa liczba zespołów - 10, jesienią mogliśmy obserwować upadek Górnika Zabrza. Legendarny zespół nie mógł tylko sobie poradzić z przeciętnymi drużynami ale i zleciał na samo dno tabeli. Zimą przyszedł nowy trener - Henryk Kasperczak, który zrobił małą rewolucją transferową. Jednak, czy czasem trener Kasperczak nie zapomniał, że aby wygrywać i walczyć udanie o byt w ligowej tabeli jest potrzebne kupno napastnika, który będzie, powtarzam będzie strzelać bramki. Szczot to napadzior? Dobrze wiedzieć, zapamiętam.
Sprzedaż Brzęczka oraz pozbycie się Tomasza Hajty była przemyślaną decyzją? Obydwoje utrzymali się w lidze, prawie... tutaj dochodzi do precedensu, ŁKS Łódź - nowy zespół Tomka Hajty walczył udanie o utrzymanie, niestety legendarne licencje znów dały o sobie znać. Tym razem stan finansów ŁKS-u powalił ich samych na kolana. Drużyna, którą należy pochwalić za duch walki oraz hart ducha. A PZPN-owi należy zadać pytanie: Czy rygor licencyjny był zawsze przestrzegany?
Drużyny z Pomorza nadal w lidze, przed ostatnią kolejką obydwie ekipy były zagrożone spadkiem ale stał się cud. Lechia Gdańsk wygrała z Piastem Gliwice (drużyna z Gliwic była pewne utrzymania) a Arka wygrała po raz pierwszy na wiosnę, zespołem jaki przegrał była solidna Odra Wodzisław.
Wspominając o Piaście Gliwice i Odrze Wodzisław należy dodać kilka odnośników. Są ekipami były na ustach wszystkich. Piast Gliwice strzelił jedynie 17 bramek = średnia wynosi 0,57. Odra Wodzisław jest już w lidze...bardzo długo, czasem myślę za długo ale ta drużyna zaskakuje zawsze swoją zawziętością, która doprowadza ich do wymarzonego celu: pozostać w lidze. 13 sezonów, nieprzerwanie od 1996 roku robi wrażenie.
Ostatnim zespołem jaki przychodzi mi na klawiaturę jest Jagiellonia Białystok. Musze stwierdzić, że dobrze się stało, że degradacja ich ominęła. Bardzo dobra wiosna w ich wykonaniu to efekt współpracy na linii Frankowski & Grosicki. Obydwoje byli nowymi nabytkami transferowymi, pokazali klasę, udowadniając nie tylko sobie ale i kibicom, że Tomasz Frankowski nadal jest lisem pola karnego, a Kamil Grosicki spróbuje wrócić na dawną drogę (może do kadry). Kara ujemnych punktów nie działa porażająco, ekipa z Białegostoku powinna sobie poradzić.
Polska piłka należy do wytrwałych władz i kibiców. Z każdym kolejnym sezonem zaczynam uwielbiać te wszystkie niespodzianki, licencje oraz przeciętną grę niektórych zespołów. Jednak to nie czas na zakończenie, przed Wami kolejne części podsumowań. Do usłyszenia.
Fotografia by roundy666
W walce o utrzymanie uczestniczyła rekordowa liczba zespołów - 10, jesienią mogliśmy obserwować upadek Górnika Zabrza. Legendarny zespół nie mógł tylko sobie poradzić z przeciętnymi drużynami ale i zleciał na samo dno tabeli. Zimą przyszedł nowy trener - Henryk Kasperczak, który zrobił małą rewolucją transferową. Jednak, czy czasem trener Kasperczak nie zapomniał, że aby wygrywać i walczyć udanie o byt w ligowej tabeli jest potrzebne kupno napastnika, który będzie, powtarzam będzie strzelać bramki. Szczot to napadzior? Dobrze wiedzieć, zapamiętam.
Sprzedaż Brzęczka oraz pozbycie się Tomasza Hajty była przemyślaną decyzją? Obydwoje utrzymali się w lidze, prawie... tutaj dochodzi do precedensu, ŁKS Łódź - nowy zespół Tomka Hajty walczył udanie o utrzymanie, niestety legendarne licencje znów dały o sobie znać. Tym razem stan finansów ŁKS-u powalił ich samych na kolana. Drużyna, którą należy pochwalić za duch walki oraz hart ducha. A PZPN-owi należy zadać pytanie: Czy rygor licencyjny był zawsze przestrzegany?
Drużyny z Pomorza nadal w lidze, przed ostatnią kolejką obydwie ekipy były zagrożone spadkiem ale stał się cud. Lechia Gdańsk wygrała z Piastem Gliwice (drużyna z Gliwic była pewne utrzymania) a Arka wygrała po raz pierwszy na wiosnę, zespołem jaki przegrał była solidna Odra Wodzisław.
Wspominając o Piaście Gliwice i Odrze Wodzisław należy dodać kilka odnośników. Są ekipami były na ustach wszystkich. Piast Gliwice strzelił jedynie 17 bramek = średnia wynosi 0,57. Odra Wodzisław jest już w lidze...bardzo długo, czasem myślę za długo ale ta drużyna zaskakuje zawsze swoją zawziętością, która doprowadza ich do wymarzonego celu: pozostać w lidze. 13 sezonów, nieprzerwanie od 1996 roku robi wrażenie.
Ostatnim zespołem jaki przychodzi mi na klawiaturę jest Jagiellonia Białystok. Musze stwierdzić, że dobrze się stało, że degradacja ich ominęła. Bardzo dobra wiosna w ich wykonaniu to efekt współpracy na linii Frankowski & Grosicki. Obydwoje byli nowymi nabytkami transferowymi, pokazali klasę, udowadniając nie tylko sobie ale i kibicom, że Tomasz Frankowski nadal jest lisem pola karnego, a Kamil Grosicki spróbuje wrócić na dawną drogę (może do kadry). Kara ujemnych punktów nie działa porażająco, ekipa z Białegostoku powinna sobie poradzić.
Polska piłka należy do wytrwałych władz i kibiców. Z każdym kolejnym sezonem zaczynam uwielbiać te wszystkie niespodzianki, licencje oraz przeciętną grę niektórych zespołów. Jednak to nie czas na zakończenie, przed Wami kolejne części podsumowań. Do usłyszenia.
Fotografia by roundy666

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz