"Ten puchar jest Nasz,ten puchar do Lecha należy, nie damy nikomu, nie damy nikomu, ten puchar do Lecha należy!"
Tak we wtorek śpiewało ok.9000 tys. sympatyków Lecha na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Podopieczni Franciszka Smudy pokonali Ruch Chorzów w finale RPP(Remes Pucharu Polski) 1-0 po bramce Sławka Peszki. Jednak mnie mimo wszystko zdobycie tego pucharu nie zadowala w 100%.Proszę sobie przypomnieć rok 2004 i zwycięstwo w finale wtedy jeszcze PP również 1-0 nad Legią Warszawa po bramce bodajże Piotra Reissa.
I teraz proszę sobie porównać sytuację finansową i kadrową Lecha z 2004 r. i sytuację Lecha w tym sezonie. W tedy nikt nie marzył nawet o wejściu do finału, a co dopiero o wygraniu go,z bardzo silna Legią, jednak udało się. W tym roku patrząc przez pryzmat ogromnego sukcesu w PUEFA i utrzymywania się przez cały sezon w czołówce Ligi, nie jest to jakiś duży sukces. Nie chciałbym jednak,byście mnie źle zrozumieli,że ten puchar mnie wcale nie cieszy. Owszem jest to jakiś sukces ale jeśli Lech nie zdobędzie majstra, a są na to niestety małe szanse, to będe czuł wielki niedosyt.
I teraz proszę sobie porównać sytuację finansową i kadrową Lecha z 2004 r. i sytuację Lecha w tym sezonie. W tedy nikt nie marzył nawet o wejściu do finału, a co dopiero o wygraniu go,z bardzo silna Legią, jednak udało się. W tym roku patrząc przez pryzmat ogromnego sukcesu w PUEFA i utrzymywania się przez cały sezon w czołówce Ligi, nie jest to jakiś duży sukces. Nie chciałbym jednak,byście mnie źle zrozumieli,że ten puchar mnie wcale nie cieszy. Owszem jest to jakiś sukces ale jeśli Lech nie zdobędzie majstra, a są na to niestety małe szanse, to będe czuł wielki niedosyt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz