3/28/2009

Upadek: Część ostatnia

Kiedy to zaczynam, właśnie kończy się się czarne 93 minut Polskiego Futbolu. Porażka która nie przekreśla, lecz ogranicza nasze szanse na awans do MŚ. Porażka, która ukazuje upadek bohatera z EURO 2008. Określenie upadek należy jak etykietkę przylepić naszemu kapitanowi oraz Dudce, którzy po prostu popełnili takie błędy, że głowa boli ( nie tylko mnie chyba ). Czy dziś Boruc nie wytrzymał presji? Z pewnością tak, a bramka prawie identycznie jak w meczu Chorwacji z Anglią... nieszczęsna górka i to wymachnięcie nogą niczym "nożnym toporem".

Z relacji z czuba na żywo
63. min.
Czujemy się, jakby wszystkie dowcipy świata zostały już opowiedziane.

1 komentarz:

  1. przykro bylo na to patrzec, duzo nieporozumien, tracilismy pilke. a Boruc ehh, fakt zawinil i boje sie ze tym meczem przekreslil to na co pracowal przez lata, wiekszosc "kibicow" zmiesza go z blotem a przeciez do niedawna byl naszym kochanym Borucem, bohaterem narodowym. Nie mozemy sie dluzej oszukiwac ze Polska pilka nie jest zla, daleko nam do innych krajow, to widoczne. Nic nam niepozostalo innego niz wierzyc w naszych Bialo-Czerwonych bo przede wszytskim jestesmy Polakami. to tyle na ten temat

    OdpowiedzUsuń