Fot. CHRISTIAN CHARISIUS REUTERSHiszpania mistrzem europy. Dalsze refleksje niedługo się pojawią na blogu. A teraz tak w skrócie:
Boski Torres, świetny Senna, co tam mówię cała pomoc! obrona! i Casillas. Słabiutki Lehman, Lahm, Klose. Slaby Podolski i Klose.
Gol Torresa z niczego ;) Szkoda, że gra dla L'poolu. Zmiana Xabi Alonso za Fabregasa była najlepsza w tym meczu.
El-Nino!
i 1-0 dla Hiszpanii!
Za 4 lata będą bronić tytułu na boiskach polsko-ukraińskich :)
W najbliższych dniach znajdzie się sporo wpisów dotyczących podsumowania EURO 2008. Do następnego wpisu! Espana!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz