5/23/2008

Manchester United wygrywa w Champions League.

Believe

21 maja w Moskwie, na stadionie Łużniki ManUtd pokonał Chelsea Londyn 6-5 po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry był wynik 1-1, a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Mecz był piękny, gra toczyła się bardzo szybko. O wyniku mógł zdecydować błysk geniuszu jednego z piłkarzy.

W 26 minucie, rzut z autu United. Brown do Scholesa, a on odgrywa mu szybko piłkę, Wes dośrodkowuje na głowę Ronaldo i 1-0! Cech bezradny! Od tego momentu United przycisnął CFC ale bramki obronił Cech, który wybronił dwa strzały, po których powinna paść bramka. Chelsea w 45 minucie meczu strzela gola na wyrównanie. Piłka się odbija od Vidicia i Lampard kieruje piłkę do bramki.

I połowa należał od United ale w posiadaniu piłki bo obydwie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji podbramkowych.

W drugiej połowie bez zmian w obydwóch zespołach. Ballack próbował uderzyć z daleka ale piłka wylądowała gdzieś na bieżni. Piłkarze ManUtd nie grali już tak wspaniale jak w pierwszej odsłonie. W 78 minucie Drogba uderza w słupek. To mógł być gol decydujący.

Na 3 minuty przed końcem, wchodzi Ryan Giggs. 759 mecz w barwach United! Rekord pobity.
Lubos Michel kończy 2 połowę, wynik? 1-1. Drużyny zmęczone. Ale czeka ich jeszcze dogrywka.

Dogrywka... 94 minuta! Lampard trafia w poprzeczkę. Chelsea znów pudłuje. 101 minuta, strzał Giggsa broni Terry. Mecz toczy się dalej w szybkim tempie. 112 minuta, rzut wolny dla CFC. Po raz kolejny zawodnicy Czerwonych Diabłów wręcz otoczyli bramkę Cecha. Kilka minut później przepychanki między zawodnikami. Drogba "uderzył" Vidicia w policzek... sędzie pokazuje 3 żółte kartoniki i czerwony dla Drogby! To chyba decydujący moment meczu...

Koniec dogrywki! Rzuty karne!

Zaczynają: Tevez...gol! Ballack...również trafia.
Carrick...trafił...Beletti strzela...2-2 w karnych
Ronaldo na dwa tempa...broni Cech! Lampard...pewny strzał, 2-3!
4 seria pewnie wykonana.
Nani podchodzi do piłki...gol! 4-4... do piłki podchodzi Terry, legenda Chelsea... strzela...pośliznął się przy strzale, a piłka ląduje na słupku! Wraca nadzieja!!!
6 seria: Anderson i Kalou nie mylą się...
7 seria: Giggs! Pięknie! ... a teraz czas na Anelkę... strzela i Edwin van der Sar broni!!!

Champions League znów dla ManUtd! To coś pięknego, 9 lat na to czekałem! Wiernie kibicując Czerwonym Diabłom! Łzy szczęścia i zrozumienie dla Terry'ego... Fantastyczna gra Chelsea nie dała efektu. United w raju!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz